Wigilie klasowe stały się wspaniałym pretekstem do wspólnego śpiewania kolęd . Uczniowie klasy siódmej ruszyli „po kolędzie”, odwiedzając zarówno starszych, jak i młodszych kolegów. A że przyszli przygotowani jak prawdziwa orkiestra – był akordeon, saksofon, flet, śpiew i… ogrom pozytywnej energii
Kolędy rozbrzmiewały na szkolnych korytarzach, wywołując uśmiechy, świąteczny nastrój i spontaniczne nucenie pod nosem. Nie zabrakło też atrakcji dla fanów pamiątek – każdy mógł zrobić sobie zdjęcie z klasą na tle specjalnie przygotowanej, świątecznej ścianki .
To były chwile pełne ciepła, radości i dobrej zabawy, które – bez wątpienia – na długo pozostaną w naszej pamięci. Bo nic tak nie łączy, jak kolędy, śmiech i wspólne świętowanie









