Wiosna tuż-tuż… a u nas już rozgościła się na dobre!
Choć kalendarz jeszcze się waha, nasze Misie nie miały żadnych wątpliwości – wiosna już puka do drzwi! Dziś w naszej sali powstał prawdziwy, miniaturowy ogródek, który od razu zrobił się bardziej zielony i… radosny
Na początek dzieci przypomniały sobie, czego potrzebują rośliny, by pięknie rosnąć – było o słońcu, wodzie i troskliwej opiece. A potem? Ruszyliśmy do działania!
Pierwsza na „scenę” wkroczyła rzeżucha – zasiana w fantazyjnych kubeczkach i doniczkach. Już niedługo nie tylko ozdobi naszą salę, ale też wzbogaci wiosenne kanapki i sałatki (bo przecież zdrowo też może być smacznie! ).
Następnie przyszła pora na wiosenną trawkę. Tu trzeba uzbroić się w cierpliwość… ale wiemy, że warto czekać na taki zielony efekt!
Małe rączki miały dziś pełne ręce roboty – było dużo ziemi, trochę bałaganu i jeszcze więcej śmiechu. Bo jak wiadomo – brudne dziecko to szczęśliwe dziecko!
Teraz nasze Misie z niecierpliwością będą obserwować swój ogródeczek i wypatrywać pierwszych zielonych listków. Wiosno – jesteśmy gotowi!









