17 września obchodziliśmy 37. rocznicę nadania naszej Szkole zaszczytnego imienia Armii „Kraków”. Jak co roku uczciliśmy Święto naszego Patrona – w skupieniu, z szacunkiem i pamięcią o tych, których losy na zawsze wpisały się w historię naszej Ojczyzny.
Po odśpiewaniu hymnu naszej Szkoły, odświętnie ubrani, wyruszyliśmy na cmentarz. Na czele naszej uroczystej delegacji szedł poczet sztandarowy. Zabraliśmy ze sobą własnoręcznie wykonane wiązanki z jesiennych kwiatów oraz znicze, aby w ten prosty sposób powiedzieć: pamiętamy.
Na cmentarzu, przy grobie Andrzeja Papaja i Mieczysława Srogi, został odczytany Apel Poległych, a następnie złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze.
Pani Aleksandra Melczewska przybliżyła nam historię naszego Patrona. Jej słowa skłoniły nas do refleksji, że Armia „Kraków” to nie tylko nazwa formacji wojskowej czy fragment historii zapisany w podręcznikach. Za tą nazwą kryli się konkretni ludzie – często bardzo młodzi. Mieli swoje rodziny, domy, przyjaciół, marzenia i plany na przyszłość. Mieli przed sobą całe życie. A jednak przyszło im poświęcić to, co mieli najcenniejsze.
Oddali swoje jutro, abyśmy mogli mieć nasze dziś.
To zdanie szczególnie mocno wybrzmiewa w obecnych czasach. Wojna tocząca się za naszą granicą przypomina nam, jak krucha potrafi być codzienność i jak wielką wartością jest możliwość życia w pokoju. Wolność nie jest dana raz na zawsze. Dlatego tak ważne jest, abyśmy pamiętali o tych, którzy za nią zapłacili najwyższą cenę, poznawali ich historie i przekazywali tę pamięć dalej.
Bo pamięć to coś więcej niż wspominanie przeszłości. To wdzięczność. To szacunek. To świadomość, że nasze spokojne „dzisiaj” ma swoją cenę.
Pamiętamy.
Cześć i chwała Bohaterom.









